Na czym polega net-billing
Instalacje przyłączone po 1 lipca 2024 rozliczane są wyłącznie w systemie net-billing, z godzinową ceną rynkową RCE. Nie ma już wyboru modelu miesięcznego ani opustów znanych z net-meteringu.
Mechanizm wygląda tak: energię zużytą na bieżąco po prostu oszczędzasz — nie kupujesz jej. Nadwyżkę oddajesz do sieci i dostajesz za nią wartość liczoną po cenie rynkowej z danej godziny, pomnożoną przez współczynnik 1,23. Ta kwota trafia do depozytu prosumenckiego.
Tu jest haczyk, o którym milczą oferty. Depozytem można opłacić wyłącznie składnik energii czynnej na rachunku. Opłat dystrybucyjnych nim nie pokryjesz — a te stanowią blisko połowę tego, co płacisz za kilowatogodzinę.
Dlaczego to zmienia wynik o kilkadziesiąt procent
Weźmy dom z pompą ciepła zużywający 10 000 kWh rocznie i instalację 10 kWp o autokonsumpcji 30%.
| Pozycja | Ilość | Kwota |
|---|---|---|
| Produkcja roczna | 10 000 kWh | — |
| Zużyte na miejscu (30%) | 3 000 kWh | 3 300 zł oszczędności |
| Oddane do sieci | 7 000 kWh | 2 583 zł depozytu |
| Pobrane z sieci | 7 000 kWh | — |
| — energia czynna | — | 4 550 zł |
| — dystrybucja | — | 3 150 zł |
| Depozyt pokrywa energię czynną | — | −2 583 zł |
| Rachunek z fotowoltaiką | — | 5 117 zł |
| Rachunek bez fotowoltaiki | — | 11 000 zł |
| Rzeczywista oszczędność | — | 5 883 zł |
Przykład przy cenie energii 0,65 zł/kWh i dystrybucji 0,45 zł/kWh. Kalkulator używa cen aktualnych, podanych z datą na stronie Dane.
Kalkulator liczący nadwyżki po pełnej cenie z rachunku pokazałby w tym przypadku 11 000 zł oszczędności zamiast 5 883 zł. Zawyżenie o 87% — i to jest różnica między okresem zwrotu pięciu a dziesięciu lat.
Autokonsumpcja jest ważniejsza od mocy
Kilowatogodzina zużyta u siebie oszczędza pełną cenę z rachunku, czyli energię plus dystrybucję. Ta sama kilowatogodzina oddana do sieci daje samo RCE pomnożone przez 1,23 — zwykle około jednej czwartej tej wartości.
Z tego wynika praktyczny wniosek, sprzeczny z logiką sprzedażową: większa instalacja nie zawsze jest lepsza. Powyżej pewnej mocy każdy dodatkowy kilowatopeak produkuje głównie nadwyżki wyceniane po najniższej stawce, bo oddaje się je latem w południe, gdy RCE jest najniższe.
Kiedy depozyt przepada
Depozyt niewykorzystany w ciągu dwunastu miesięcy w praktyce przepada. Przy dużej instalacji i małym zużyciu część produkcji nie ma więc żadnej wartości — kalkulator to wykrywa i mówi wprost, gdy instalacja jest przewymiarowana względem zużycia.
Rozrzut RCE, o którym trzeba wiedzieć
W pierwszym półroczu 2026 miesięczna cena RCE wahała się od 133 zł/MWh w kwietniu do 552 zł/MWh w styczniu — czterokrotna różnica w ciągu sześciu miesięcy.
To nie jest szum statystyczny, tylko systemowa własność rynku: gdy świeci słońce i wszystkie instalacje produkują naraz, cena spada. Nadwyżki oddaje się więc dokładnie wtedy, gdy są najmniej warte, a kupuje zimą, gdy są najdroższe. Każda prognoza zwrotu oparta na jednej średniej rocznej jest z tego powodu obarczona sporym błędem.
Magazyn energii — osobny rachunek
Magazyn zarabia w jeden sposób: przenosi energię z depozytu do bezpośredniego zużycia. Kilowatogodzina, która dawała RCE razy 1,23, zaczyna dawać pełną cenę z rachunku. Różnica to cały zysk magazynu.
Kalkulator liczy ten rachunek osobno i porównuje okres zwrotu z deklarowaną żywotnością około dziesięciu lat. Przy obecnych cenach magazynów i stawkach RCE wynik często wychodzi na granicy albo poza nią — i wtedy kalkulator mówi to wprost, zamiast chować werdykt w przypisie.
To nie znaczy, że magazyn jest bez sensu. Znaczy, że kupuje się go dla niezależności od awarii sieci i dla komfortu, a nie dla oszczędności — bo te przy dzisiejszych cenach zwykle się nie domykają.
Dotacje w 2026
Program przejściowy Mój Prąd daje do 7 000 zł na samą fotowoltaikę i do 16 000 zł na magazyn, łącznie nie więcej niż 28 000 zł. Od 4 września 2026 rusza osobny program Przydomowe Magazyny Energii z maksymalną kwotą 19 000 zł i warunkiem, że pojemność magazynu w watogodzinach jest co najmniej dwukrotnie większa od mocy instalacji w watopeakach. Aktualne kwoty z datami są na stronie Dane.
Częste pytania
Ile naprawdę oszczędza fotowoltaika w net-billingu?
Dla domu zużywającego 10 000 kWh rocznie z instalacją 10 kWp i autokonsumpcją 30% oszczędność wynosi około 5 900 zł rocznie, przy rachunku bez instalacji na poziomie 11 000 zł. Kalkulatory liczące nadwyżki po pełnej cenie pokazują w tym przypadku około 11 000 zł, czyli wartość zawyżoną o 87%.
Czy depozyt prosumencki pokrywa całe rachunki za prąd?
Nie. Depozytem można opłacić wyłącznie składnik energii czynnej. Opłaty dystrybucyjne, stanowiące blisko połowę kosztu kilowatogodziny, płacisz zawsze — niezależnie od tego, ile energii wyprodukujesz i oddasz do sieci.
Czy magazyn energii się opłaca?
Przy obecnych cenach magazynów i stawkach RCE okres zwrotu wypada zwykle w okolicy dziesięciu lat, czyli na granicy deklarowanej żywotności. Magazyn ma sens dla niezależności od awarii sieci i dla komfortu, rzadziej jako inwestycja oszczędnościowa. Kalkulator liczy ten rachunek osobno i podaje konkretną liczbę lat.
Czy większa instalacja fotowoltaiczna jest lepsza?
Nie zawsze. Powyżej pewnej mocy każdy dodatkowy kilowatopeak produkuje głównie nadwyżki, wyceniane po RCE, czyli około jednej czwartej pełnej ceny z rachunku. Przy dużej instalacji i małym zużyciu część depozytu może w ogóle przepaść, bo nie ma czego nim opłacić.
Co to jest współczynnik 1,23 w net-billingu?
Mnożnik, przez który przechodzi wartość energii wprowadzonej do sieci przy naliczaniu depozytu prosumenckiego. Obowiązuje od 27 grudnia 2024 i częściowo rekompensuje to, że depozyt nie pokrywa opłat dystrybucyjnych.
Ile wynosi RCE i dlaczego tak się zmienia?
W pierwszym półroczu 2026 miesięczna cena RCE wahała się od 133 zł/MWh w kwietniu do 552 zł/MWh w styczniu. Spada wtedy, gdy wszystkie instalacje produkują naraz — czyli dokładnie wtedy, gdy prosumenci oddają nadwyżki. To systemowa własność rynku, nie chwilowa anomalia.